Teksty na każdy temat (Reklama: Meble ,)

Szare i białe chmury wisiały nisko nad horyzontem i tonęły wraz ze słońcem. Pomału nabierały barw i stawały się pomarańczowe, żółte, czerwone, i te barwy, początkowo blade, rozbłysły nagle jaskrawo. Na chwilę niebo stało się płótnem, na którym słońce, niby genialny malarz, rozrzucało oszałamiające bogactwem odcieni kolorowe plamy. Potem jasnopomarańczowa kula dotknęła wody i po paru sekundach zniknęła. Resztki chmur pogrążyły się w mroku. Z duszą na ramieniu, bardzo ostrożnie i powoli, Abby, siedząc za kierownicą dżipa, przebijała się przez zatłoczone ulice w stronę centrum handlowego.

(Reklama: )