Teksty na każdy temat (Reklama: Serwery ,Kodeki )
Z umysłów rodziców wypływały strumienie żyznej, fermentującej piany, a on spijał ją do ostatniej kropli. Czytanie w ich duszach było jego grą, zabawą, religią, wreszcie zemstą. Nigdy na to nie wpadli. Ciągle węszył, ciągle chciał się upewnić, że tak jest. I rzeczywiście tak było. Nawet im się nie śniło o jego zdolnościach. Myśleli, że jest po prostu wyjątkowo inteligentny i nie kwestionowali sposobu, w jaki dowiadywał się tylu niesamowitych rzeczy. Gdyby odkryli prawdę, być może udusiliby go w kołysce. Na szczęście nie mieli o tym najmniejszego pojęcia. A więc rok po roku bezpiecznie podglądał ich. W miarę jak coraz więcej rozumiał, pogłębiały się jego spostrzeżenia.

(Reklama: )
