Teksty na każdy temat (Reklama: church hosting ,)
Czwartek. Do południa napisałem dwa akapity dla Yahyi Lumumby. Nie jestem pewien jego reakcji na to, co dla niego piszę. Może po prostu odrzucić to ze wstrętem. Jeżeli kiedykolwiek dobrnę do końca. A przecież m u s z ę. Jeszcze nigdy nie zawaliłem terminu. Nie ośmieliłem się. Po południu chcąc zaczerpnąć trochę świeżego powietrza, poszedłem na 230 Ulicę, do księgarni. Jak zwykle, chciałem sprawdzić, czy w ciągu trzech dni, jakie minęły od mojej ostatniej wizyty, dostali coś nowego. Bezwiednie kupiłem parę książek - antologię pomniejszych poetów metafizycznych, "Rabbit Redux" Updike'a i ciężkie Levi-Straussowskie studium antropologiczne, poświęcone folklorowi szczepów z dorzecza Amazonki. Jestem pewien, że n i g d y tego nie przeczytam

(Reklama: )
